» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Sport

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 

22 gru 2010, o 20:51

Offline
mgr. fizjoterapii
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 lip 2006, o 11:17
Posty: 283

KRĘGOSŁUP A SPORT

W ostatnich latach dużo mówi się o aktywności ruchowej , o potrzebie ruszania się. W Niemczech 42 % ankietowanych uważa , że kto chce być ,, fit” i kto chce być zdrowy , ten musi uprawiać sport ( 1985 r.).
Ostatnio nawet 63% respondentów twierdzi , że uprawia regularnie jakąś dyscyplinę , a 46 % rusza się 4 x w tygodniu.

Musimy więc zadać sobie pytanie , które rodzaje sportu szkodzą plecom , a które służą .
Przedstawiamy różne rodzaje sportu , przy opisywaniu których zaznaczamy gwiazdkami , w jakim stopniu jest on tolerowany przez kręgosłup.

W ten sposób można szybko podjąć decyzję, który z rodzajów sportu jest bezpieczny dla kręgosłupa i trenowanie jego ( najlepiej po konsultacji lekarskiej ) będzie nam służyło.

**** bardzo godny polecenia

*** godny polecenia

** zalecany przy odpowiednich warunkach

* nie zalecany

+ wpływ korzystny

- wpływ szkodliwy


PŁYWANIE

Podczas pływania siła wyporności wody odciąża dyski przy równoczesnej aktywności mięśni posturalnych.
Uważać należy przy ,,żabce” –obciążenie odcinka szyjnego i lędźwiowego oraz przy ,,delfinie” – odcinek lędźwiowy.

OCENA ****

(+) - kraul, grzbiet

(-) - delfin , żabka

JOGGING

Podczas truchtania czy dynamicznego chodu najważniejsze jest obuwie i tu nie ma co oszczędzać. Ten wydatek zwraca się z nawiązką , gdyż nie można biegać z pęcherzami na stopach. Przy koślawości lub szpotawości zaleca się wkładki ortopedyczne , a już sam chód sportowy koryguje koślawe ustawienie pięty. Kolejną korzyścią joggingu jest to ,że podczas treningu kręgosłup ustawia się w pozycji pośredniej co ułatwia odżywianie dysków. Ważne jest też po czym biegamy i tu pamiętajmy by było to podłoże miękkie i sprężyste.

OCENA ****

(+) biegać można zawsze i wszędzie , wzmacnia mięśnie nóg ,

stabilizuje mięsnie kręgosłupa

(-) unikajcie złych i zniszczonych butów , przy wadach stóp biegamy

pod nadzorem fizjoterapeutycznym



TENIS


Tenis stawia kręgosłupowi o wiele większe wymagania niż omawiane wcześniej dyscypliny sportowe. Dynamikę uderzenia ramieniem muszą kompensować mięsnie tułowia , tak by nie pozwolć na skręt ciała , który mógłby spowodować przeciążenie dolnego odcinka kręgosłupa .Podstawą do uprawiania tenisa są silne mięśnie tułowia . Jeśli ten warunek jest spełniony to można zaliczyć tenis do najbardziej wskazanych sportów.

OCENA ***

(+) warunkiem są silne mięsnie tułowia i prawidłowa technika

(-) ruchy skrętne w postawie zgiętej mogą spowodować

kontuzje


WINDSURFING

Jest to sport godny polecenia , ponieważ dzięki przeważnie statycznie odbywającej się pracy mięśni dochodzi do wzmacniania mięśni stabilizujących tułów .Ryzyko występuje tutaj w początkach nauki tego sportu .Początkujący przy wyciąganiu żagla z wody garbią się i tu dochodzi do kontuzji ( zablokowanie , przeciążenie, uszkodzenie dysku). Tu rola dla instruktora by wyrabiał prawidłowe nawyki i nienaganną technikę od samego początku. Przy umiarkowanym wietrze powinno się stosować trapez do siedzenia , by odciążyć kręgosłup. Przed oziębieniem mięśni (wiatr i woda) chroni odpowiedni strój z pianki.

OCENA *** dla zaawansowanych i ** dla poczatkujących

(+) dobra technika , trapez do siedzenia , strój z pianki , osprzęt na

wysokości barków

(-) żeglowanie złą techniką , przecenianie własnych umiejetności



JAZDA ROWEREM

Jazda na rowerze przeżywa teraz prawdziwy boom. Należy przestrzec jednak przed bezmyślnym używaniem rowerów wyścigowych, ponieważ wymuszają one nieprawidłową , zgarbioną pozycję kręgosłupa .Nierówności nawierzchni dróg nie są w takim wypadku tłumione przez dyski osiowo lecz poprzecznie , Mięśnie ramion , barków i tułowia wykonują pracę statyczną . Głowa wciśnięta w ramiona i odgięta do góry powoduje przeciążenia odcinka szyjnego kręgosłupa. Nie ma zachowanej reguły, że podczas pracy powinny być zachowane fizjologiczne krzywizny ( pozycja jak na składaku)

OCENA **

(+) warunkiem jest ustawienie kierownicy na odpowiedniej wysokości

(-) bardzo szkodliwe obciążenia przy rowerach wyścigowych


NARCIARSTWO ZJAZDOWE

Uprawianie tego sportu nie jest zalecane z powodu dużych nacisków na dyski , wywołanych pozycją narciarza i ruchami skrętnymi tułowia. Nierówności stoku i jazda w pozycji zgiętej mogą doprowadzić nawet do uszkodzenia dysku , a przez częste uszkodzenia kolan (ww. krzyżowe) dochodzi w życiu codziennym do kształtowania nawyku podnoszenia przedmiotów z kręgosłupa a nie z kolan . Jednak weterani nart wyrabiają sobie czucie ciała podczas jazdy , gdyż maja dobrze wytrenowane mięśnie tułowia , które stabilizują kręgosłup w różnych sytuacjach .

OCENA */**

(+) znakomicie wyrabia mięśnie nóg i tułowia , warunkiem jest

prawidłowa technika i dobór odpowiedniego stoku.

(-) uszkodzenie dysku


NARCIARSTWO BIEGOWE

Bardzo korzystna dyscyplina sportowa , gdyż jest tutaj znikome obciążenie dla kręgosłupa

OCENA ****

(+) warunkiem są dobrze rozciągnięte mięsnie odcinka

lędźwiowego, miednicy i bioder.

(-) przy złym rozciągnięciu w/w mięsni i ograniczeniach

ruchomości bioder dochodzi do obciążeń kręgosłupa


KULTURYSTYKA

W krótkim czasie poprawia kondycję ciała (siła). Najważniejsza jest technika wykonywania treningu siłowego. Używanie dodatkowych obciążeń podczas ćwiczeń , przy jednoczesnym złym ustawieniu kręgosłupa , może doprowadzić do najniebezpieczniejszych obciążeń.

OCENA ***

(+) tylko prawidłowe wykonanie ruchu , szybkie wzmacnianie

mięsni

(-) niedostateczne rozciąganie powoduje skrócenie mieśni



GIMNASTYKA ZDROWOTNA I MASAŻ
Bardzo korzystna forma ruchu . Poprawia ukrwienie wszystkich mięśni i stawów . Zwiększają się zakresy ruchu w stawach poprzez zmniejszenie przykurczów w stawach. Masaż i ćwiczenia kręgosłupa zwiększając gibkość powodują , na drodze odruchowej , poprawę funkcjonowania całego organizmu.

Ocena ****

(+)
gimnastyka daje efekty , gdy jest wykonywana systematycznie. Masaż może być wykonywany profilaktycznie ( u osób z wadami postawy lub u tych , którzy nadmiernie obciążają narząd ruchu – kierowcy , pracujący przy komputerach …. ) , lub terapeutycznie , gdy występuje ból albo ograniczenie ruchomości.

źródło galenmilicz.pl/images/kregoslup.ppt


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

3 lut 2011, o 00:41

Offline
domownik
Dołączył(a): 8 sie 2009, o 13:44
Posty: 22
Lokalizacja: jordanów

Zabrakło Karate i innych sztuk walki myśle , że również bardzo korzystnych może oprócz boksu .


Góra Góra
  Zobacz profil

3 lut 2011, o 19:12

Offline
domownik
Dołączył(a): 4 lut 2007, o 16:56
Posty: 196

poziomka napisał(a):
JOGGING Podczas truchtania czy dynamicznego chodu najważniejsze jest obuwie i tu nie ma co oszczędzać. Ten wydatek zwraca się z nawiązką , gdyż nie można biegać z pęcherzami na stopach.


Dobre buty są niezmiernie ważne, ale nie chodzi tu o pęcherze na stopach, tylko właściwą amortyzację. Dlatego przy wyborze butów uwzględnia się: teren po którym biegamy (a w większości wypadku choć częściowo jesteśmy skazani na twarde podłoże), wagę ciała, płeć oraz ustawienie stopy: czy jest koślawa (jak bardzo), szpotawa lub prawidłowa. Ten ostatni czynnik jest dość trudny do sprawdzenia, bo nie chodzi o ślad stopy przy staniu, ale o jej zachowanie przy biegu. Potwierdzam jednak, że warto zainwestować w dobre buty :) Moja córa ma buty dobrej firmy dla pronatorów ("koślawiących"): świetnie trzymają jej nogę, doskonale się w nich biega, i fantastycznie chodzi. A przyznam, że zastanawiałam się nad nimi bardzo długo... (ja butów do biegania nie mam, bo biegać nie lubię)

Sporty walki to dobry pomysł, szczególnie te tradycyjne. Byle nie uprawiane niemal zawodowo...
Warto też wspomnieć o modnym ostatnio Nordic Walking :)

Pozdrawiam
Jola


Góra Góra
  Zobacz profil

4 lut 2011, o 01:36

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 20 paź 2009, o 18:16
Posty: 113
Lokalizacja: Masovia

Jola napisał(a):
Dobre buty są niezmiernie ważne, ale nie chodzi tu o pęcherze na stopach, tylko właściwą amortyzację. Dlatego przy wyborze butów uwzględnia się: teren po którym biegamy (a w większości wypadku choć częściowo jesteśmy skazani na twarde podłoże), wagę ciała, płeć oraz ustawienie stopy: czy jest koślawa (jak bardzo), szpotawa lub prawidłowa. Ten ostatni czynnik jest dość trudny do sprawdzenia, bo nie chodzi o ślad stopy przy staniu, ale o jej zachowanie przy biegu. Potwierdzam jednak, że warto zainwestować w dobre buty


Tak, kwestia butów - bardzo ważne. Ale moim zdaniem nie bez znaczenia jest również zaprawa mięśni nóg i cokolwiek "grzbietu". Osobiście nie wyobrażam sobie nie mieć nóg jak sprężyny. To przecież dzięki mięśniom nóg (łydki, silne stopy - b. istotne) i gorsetowi mięśniowemu wokół tułowia - można lekko i swobodnie podbiec do autobusu (tudzież pociągu, etc) w sposób nie szkodzący chromemu i chrupiącemu kręgosłupowi. Jest on po prostu w pełni amortyzowany. Przecież gdyby nie było amortyzacji w postaci mięśni, to przeciążenia podczas biegu zrypałyby niesprawny kręgosłup do cna.
_________________
http://www.myspace.com/dzika_a

... prawie jak modelka!
"prawie" robi różnicę.. ;)



Góra Góra
  Zobacz profil WWW

4 lut 2011, o 21:48

Offline
domownik
Dołączył(a): 18 gru 2010, o 13:24
Posty: 53
Lokalizacja: radom

rok po operacji można zacząć biegać? :)
_________________
operacja - 5 sierpnia 2010 Zakopane :)
było - 60/26
jest - 18/13



Góra Góra
  Zobacz profil

6 lut 2011, o 10:31

Offline
domownik
Dołączył(a): 2 cze 2008, o 21:36
Posty: 800
Lokalizacja: Toruń

uważam, że można. sama wtedy zaczęłam :)
_________________
operacja - 7 czerwca 2008r. w Warszawie
to ta szczęśliwa.



Góra Góra
  Zobacz profil

24 lut 2011, o 16:39

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 lut 2011, o 16:23
Posty: 87
Lokalizacja: Myślibórz

A co z siatkówką i piłką ręczną? Trenuję te sporty cztery razy w tygodniu i nie wiem czy to może zaszkodzić.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

25 lut 2011, o 00:32

Offline
mgr. fizjoterapii
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 lip 2006, o 11:17
Posty: 283

Jeżeli tak jak piszesz skoliozę masz wyprowadzoną,to jak najbardziej je uprawiaj.
Te porty pomogą Ci utrzymać masę ciała na prawidłowym poziomie wydolność oddechową i rozciągnięcie więc jak najbardziej.
Oczywiście zachowa zdrowy rozsądek przy nich.


Góra Góra
  Zobacz profil

19 cze 2011, o 16:32

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 24 lut 2011, o 16:23
Posty: 87
Lokalizacja: Myślibórz

A biegi?


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

21 gru 2011, o 12:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:44
Posty: 139

Słyszałem ze boksu nie można trenować przy skoliozie. Kiedyś sie chciałem zapisać na boks, nawet w domu troche w worek waliłem, na ulicach, na meczach też się trochę biłem. Kiedyś w nie dalekiej przyszłości jak los pozwoli, chcę się zapisać na jakąś sztukę walki. Uwielbiam spotry walki ogladać i też bym chciał zacząć ćwiczyć. Nie poszedłem do klubu sie zapisac ze względu na wygląd.


Góra Góra
  Zobacz profil

6 maja 2012, o 21:11

Offline
świeżak
Dołączył(a): 7 kwi 2012, o 12:22
Posty: 7

A ktoś z Was może wie, jak do kręgosłupa ma się jazda konna? Bo słyszłam jedną opinię, ze jest dobra, ponieważ wymusza prawdiłową postawę ciała i drugą, że zanadto obciąża kręgosłup.


Góra Góra
  Zobacz profil

18 mar 2013, o 21:48

Offline
świeżak
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 maja 2008, o 20:12
Posty: 3

Moje osobiste doświadczenia z jazda konną nie są może imponujące, ale był to bardzo intensywny, pouczający i nadzwyczaj optymistyczny, półroczny epizod w moim życiu. Pozwolę sobie podzielić się swoimi swobodnymi przemyśleniami.

Co do postawy - jak najbardziej. Idealnie proste plecy są podstawą, nie tylko wymaganą, ale w praktyce niezbędną do sprawnej jazdy. Twój instruktor nie przepuści ci najmniejszego zgarbienia i pejczyk będzie ciął powietrze nieubłaganie, dopóki nie przyjmiesz prawidłowej pozycji. Z resztą - technicznie nie zrobisz żadnych postępów na koniu bez opanowania tego elementu - zwierzę i natura jazdy na nim same ci ta to nie pozwolą. A więc zdecydowanie tak: wymaga utrzymania wyprostowanych pleców.

Co więcej - tak było przynajmniej w moim przypadku - poza ich wyprostowaniem konieczne jest odpowiednie rozluźnienie mięśni. Może to zabrzmieć przeciwstawnie, ale większość ludzi tutaj wie, że starając się na sobie wymusić wyprostowaną postawę ciała usztywniamy bardzo plecy i mięśnie pozostają w stanie długotrwałego napięcia (tak przynajmniej było u mnie). Nie jest to co prawda stan finalnie zupełnie pożądany - tutaj znowu nie jestem specjalistą, wypowiadam się na podstawie swojej intuicji i własnych doświadczeń, z których wyciągnięte wnioski mogą być mylne - ale w drodze do utrzymania choćby iluzorycznie prostych pleców, choćby i z "nadmiernym wypięciem tyłka", ma to miejsce (miało i ma w moim przypadku). Takie bezrefleksyjne usztywnienie nie ma racji bytu na koniu. Od anglezowania, przez kłus, do galopu - usztywniony zupełnie jeździec, który nie reaguje całkowicie płynnie na ruch pędzącego z nim konia (a usztywniony - nie zareaguje nigdy), przy najmniejszej zmianie tempa czy kierunku jazdy kończy efektownym upadkiem. I znowu - tak miałem przynajmniej ja...

Tak więc - jazda na koniu = proste plecy + rozluźnienie mięśni (bardzo, bardzo, bardzo ważne). Tym samym - założenia dla prawidłowej postawy i wyrobienia własciwych nawyków przy lekkiej skoliozie (takiej jak moja, relatywnie) okazały się spełnione z nawiązką (w moim odczuciu, bez konsultacji ze specjalistą przed ani po fakcie).

Ponadto - nie da się do niczego przyrównać niesamowitej frajdy, jaka płynie z kontaktu z tymi fenomenalnymi zwierzętami! Poznajemy je - one poznają nas. Na początku żadne nie okazuje zaufania, potem stopniowo zaczynamy się ze sobą oswajać. Bywa tak, że z jednym koniem charakterami chybiamy w siebie zupełnie i to tak, że współpraca na dłuższą metę okazuje się niewykonalna - podczas gdy z innym koniem jest to dozgonna miłość niemal od pierwszego wejrzenia... Jak z ludźmi, szczerze. Jest co prawda tylko jedna z filozofii jazdy konno, ta bliższa mi osobiście i preferowana - ale obecna, znacząca i przez wielu ludzi uskuteczniania. Innym zdarza się traktować konie już bardziej instrumentalnie, ale to osobna historia...

Do kwestii wymuszenia prawidłowej postawy dochodzi więc niesamowicie skuteczna - zwłaszcza dla kobiet, które w jeździe konnej obecnie bardzo zdecydowanie dominują i przychodzi im ona wyraźnie łatwiej, naturalniej - genialna forma terapii. Masz depresję? Czujesz lęki? Brak ci czyjejś bliskości? - No to może spróbujesz konia?

Jednak każdy medal ma jednak dwa końce, każdy kij dwie strony, a pod pochyłe drzewo i Salomon nie naleje... Problemem jest wysoka kontuzyjność tego sportu. Wywrotki i upadki z konia - zaraz po zejściu z bezpiecznej ląży - są absolutnym standardem, nie do przeskoczenia. Powszechnie nawet mawiają: jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz.

Nie muszę chyba mówić, że choć koń to przecudowne i naprawdę szczerze rozpalające w człowieku najlepsze ludzkie uczucia zwierzę - to jest to ciągle zwierzę, a zwierzę bywa nieprzewidywalne. Nieraz może wybić cię z siodła i to nawet bez twojej winy! A z upadkami i wybijaniem wiąże się nierozerwalnie jedno: gwałtowne zderzenie z ziemią. Zderzenie, które boli i bywa bardzo niebezpieczne. Przy czym: zupełnie nieprzewidziane. Może być tak, że wstaniesz zaraz po fakcie i okaże się to dla ciebie bardzo śmieszne, a może być i tak - byłem świadkiem - że czeka cię wstrząs mózgu, złamany nos, skręcona noga lub uraz kręgosłupa. Stąd też - mając już teraz problemy z plecami - radziłbym się skontaktować z lekarzem: czy podobne przygody nie potrafiłyby szybciej niż dla innych zakończyć się dla ciebie nieodwracalną tragedią? To naprawdę wysoce ryzykowny sport - bardziej nawet niż boks, bieganie czy jazda na rowerze górskim, a to dlatego, że bardziej niż gdzie indziej ty sam nie panujesz tutaj całkiem nad sytuacją (tu ponownie brak statystyk - moja własna opinia wynikająca z moich własnych doświadczeń).

Dla dorosłego, w miarę sprawnego i przeciętnie umięśnionego chłopa było to bardzo serdeczne, otwierające na nowe doznania, arcywartościowe doświadczenie - ale po kilku upadkach na zmarzniętą glebę zimą nazbyt bolesne. I nie chodzi tu jedynie o ból fizyczny, który dla niektórych jest dość łatwy do zaakceptowania i sam nie miałem z tym na przykład bezpośredniego problemu. Znacznie większa przeszkodą okazuje się bowiem przełamanie strachu przed ponownym upadkiem i zaakceptowanie faktu, że koń zawsze pozostaje nie do końca kontrolowany. Może się nie stać nic przez rok, aż tu jednego dnia: trach! Ta blokada jest do przełamania, jednak jak widać nie dla każdego - mnie samego (tymczasowo!) pokonała.

Jednak znowu - zachęcam! To niepowtarzalna przygoda! Jeżeli lekarz powie: Ok! - koniecznie przekonaj się sama. Najwyżej rozczarujesz się i pójdziesz z inną stronę - jak to już bywa. Nie pozbawiaj się jednak z góry swojej szansy, nie trać radości z życia. Szczególnie, że jazda konna daje się olbrzymią masę - jak naprawę, naprawdę, naprawdę, NAPRAWDĘ (!) mało co!


Góra Góra
  Zobacz profil

18 mar 2013, o 22:39

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 15:37
Posty: 26

Tak się zastanawiam: czy przy skoliozie można robić stretching, np. rozciąganie nóg do szpagatu albo dla poprawy turn outu w tańcu, jak na tym filmie: http://www.youtube.com/watch?v=FNQRPl5gYqM


Góra Góra
  Zobacz profil

19 mar 2013, o 21:32

Offline
świeżak
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 11 maja 2008, o 20:12
Posty: 3

Robiłem podobne przez wiele lat podczas treningów z kickboxingu i teakwondo. Najważniejsza dobra rozgrzewka i znajomość własnego organizmu, aby nie przesadzić i nie zrobić sobie krzywdy (o co łatwo, zwłaszcza na początku). Jednak moja skolioza nie była tragicznie wielka. A wiec tradycyjnie: raczej najpierw konsultacja z lekarzem.


Góra Góra
  Zobacz profil

20 mar 2013, o 20:30

Offline
świeżak
Dołączył(a): 19 maja 2008, o 11:47
Posty: 10

Ale wy jesteście odważni nie wiem czy z takim czymś można biegać skakać :facepalm: no dobra jazda rowerem ok ale zawsze jest ryzyko upadku ja dwa lata po operacji nie uprawiałam żadnego sportu a tu Proszę Bardzo PĘKNIĘTY PRĘT I ŚRUBA Ja nie chcę was zniechęcać ale trochę rozsądku Pozdrawiam

Załączniki:
15056.JPG
15056.JPG [ 77.5 KiB | Przeglądane 5269 razy ]

_________________
Magdunia82

Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: