» PROBLEMY » Sprawy intymne

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 504 ] 

18 cze 2008, o 11:16

Offline
domownik
Dołączył(a): 23 sty 2008, o 21:43
Posty: 45

jak to u was jest z tymi sprawami?? Macie chłopaków/dziewczyny i czy oni akceptują wasza skoliozę?? Ja na przykład jak mam szanse na związek i to z na prawdę przystojnym chłopakiem (nie wiem co on we mnie widzi) to go odrzucam..boje sie z kimś być bo musiałabym powiedzieć o skoliozie i nie wiem czy by to zaakceptował..


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

18 cze 2008, o 12:39

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 29 lut 2008, o 16:14
Posty: 123
Lokalizacja: koło Rzeszowa

Jak miałam krzywy kręgosłup nie wzbudzałam zainteresowania wsród chłopaków, ale wydaje mi się ,że to nie przez skolioze ale przez to ze nie byłam pewna siebie. Teraz czyli po operacji jak ide przez miasto z podniesioną głową i nie myśle sobie co inni o mnie powiedzą to widze,że ludzie (chłopaki też :P ) inaczej mnie postrzegają. A już kilku chłopców się za mną obejrzało i to tak na prawdę.Uważam, że problem nie lezy w fizyczności tylko w psychice.

Trzeba byc pewnym siebie :D
PS. Chłopak , który nie potrefi zaakceptowac choroby swojej dziewczyny nie jest jej wart :/
_________________
ur: 13.05.1992r
imie:Aśka
operacja: 20 maj 2008r
efekt operacji: z 80* do 24*



Góra Góra
  Zobacz profil WWW

18 cze 2008, o 15:22

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 15 lut 2007, o 20:22
Posty: 1132

Ja nikogo nie mam, bo chłopacy traktują mnie co najwyżej jak koleżankę. A parę razy usłyszałam, że chłopak by się mnie brzydził, to nawet mi się nie chce nikogo szukać, bo jak się facet ma brzydzić mnie i by się wstydził ze mną spotkać, to lepiej jak będę sama i nie będę próbowała nawet kogoś szukać
_________________
http://puenta7.blog.onet.pl/



Góra Góra
  Zobacz profil WWW

19 cze 2008, o 12:18

Offline
świeżak
Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:41
Posty: 11
Lokalizacja: Kielce

jej przeciez skolioza to nie jakas choroba psychiczna. nie slinisz sie przez to ani nie smierdzisz. mam chłopaka mimo skoliozy i tego ze nosze gorset... nie widze problemu. mnóstwo osób ma krzywy kregosłup ale nawet o tym nie wiedzą. a ty wiesz i przez to masz byc w jakis sposób inna??


Góra Góra
  Zobacz profil

22 cze 2008, o 20:01

Offline
świeżak
Dołączył(a): 22 cze 2008, o 19:32
Posty: 10
Lokalizacja: się wziął Gracjan Roztocki?

Mam skoliozę, nie mam chłopaka. Ale myślę, że to jest przyczyna wyłącznie wieku, mam w końcu dopiero 12 lat :) Uważam, że chłopak, który kocha dziewczynę nie będzie swojej "miłości" uzależniał od kręgosłupa wybranki, ludzie, dajcie spokój! Na miejscu dziewczyny, która miała chłopaka, który rzucił ją przez skoliozę to przywaliłabym mu z plaskacza i urządziła piekło, potworne piekło przez jakiś czas xD Bo takiemu facetowi, który zwraca uwagę na kręgosłup zależy na dziewczynie? Nie, zależy mu tylko i wyłącznie na reputacji, szacunku innych dzięki temu i wydawaniu się fajnym, lepszym... Idiotyzm. Na pewno kogoś znajdziesz, mimo skrzywienia, normalnym chłopakom to nie robi żadnej różnicy, trafisz na tego właściwego na pewno :D


Góra Góra
  Zobacz profil

12 lip 2008, o 20:53

Offline
świeżak
Dołączył(a): 12 lip 2008, o 20:07
Posty: 3

Witam ja też chciałabym mieć chłopaka. Ale przez mój krzywy kręgosłup nie mam. Żałuję tego bardzo chciałabym poznać kogoś kogo mogłabym kochać i być kochana. Chce wierzyć że może kiedyś będe z kimś ale ciężko jest mi w to wierzyć. To bardzo boli czasami świadomość że przez moją skoliozę mogę być sama. To mnie najmocniej boli. Mam nadzieję że ktoś mnie zrozumie.


Góra Góra
  Zobacz profil

13 lip 2008, o 12:50

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 22 lip 2006, o 00:57
Posty: 530
Lokalizacja: Myszkow

bogusiacaro to nie jest tak że przez skoliozę nie masz chłopaka!!!Na pewno kiedyś odnajdziesz swoją drugą połówkę bo może teraz jeszcze jej nie znalazłaś i dlatego nie masz powodzenia . A nie powinnaś za nie winić swój kręgosłup . Przynajmniej ja tak myślę bo wystarczy się pooglądać na ulicy i zobaczyć jakie są inne brzydule z przystojnymi chłopakami a Ty nie jesteś brzydka i na pewno nikt nie zwraca uwagi na to że nie jesteś prosta....a jak ktoś Cię ocenia przez to że masz chory kręgosłup to znaczy że on ma chorą głowę i nie warto z nim być .
Co ma kręgosłup dogadania jak ma się ładną twarz ,włosy i w ogóle jest się ślicznym ....? Nic ....tylko to że daje trochę cierpienia Tobie ale na pewno nie innym ....
_________________
Usmiechnij sie!!!Problemy sa ale zdrowie masz by rozwiazac je!!!



Góra Góra
  Zobacz profil

13 lip 2008, o 19:32

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 maja 2008, o 18:14
Posty: 55
Lokalizacja: Rawicz

ja również nie mam chłopaka i nawet nie chce. nie ze względu na moją skolioze. chociaż przyznam, że jak miałam, to bałam się mu powiedzieć o niej, bo bałam się, że go stracę a mi na nim bardzo zależało. ale kiedyś sam to zauważył i poprostu zaczął się mnie czepiać, i wkońcu zrozumiałam że nie był mnie wart.
_________________
Operacja: 22 października 2008 roku w Zakopanem. Dostęp przedni. Efekt wizualny zadawalający. Personel the best ;) było bosko ! ;d.



Góra Góra
  Zobacz profil

14 lip 2008, o 11:34

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 18 sty 2008, o 14:17
Posty: 209

Dziewczyny przystopujcie! A nie pomyślałyście o tym, że chłopaków bardziej zniechęca Wasze nastawienie do tego? Przecież oni nie chcą rozczulającej się nad sobą itp. dziewczyny. Bądźcie pewniejsze siebie ;) Jeśli podoba się Wam jakiś chłopak i wiecie, że wy też mu się podobacie ale boicie się, że jak chłopak się dowie o skoliozie to was rzuci...A skąd masz pewność, że ten chłopak też nie ma jakiejś skoliozy? Może on też ma jakieś problemy? A po za tym wątpię aby przeszkadzały mu krzywe plecy. Przecież nie tylko one się liczą... Ja jakoś nie ukrywam, że mam krzywe plecy i bliznę na nich. Chodzę normalnie na basen, opalam się i jakoś jeszcze nikt się za mnie nie śmiał. Nie użalam się nad sobą itp. ze inni mają lepiej itd. Jestem sobą po prostu, a miałam już kilka propozycji chodzenia. Ale odrzuciłam je z innych powodów niż plecy itd. Po prostu oni mi się nie podobali. I oni wiedzieli o moich krzywych plecach i bliźnie i jakoś im to nie przeszkadzało.
_________________
Żyj z całych sił, i uśmiechaj się do ludzi
bo nie jesteś sam.
Śpij nocą śnij, niech zły sen Cię nigdy więcej, nie obudzi, teraz śpij.
Niech dobry Bóg, zawsze Cię za rękę trzyma,
kiedy ciemny wiatr,
porywa spokój siejąc smutek i zwątpienie...



Góra Góra
  Zobacz profil

15 lip 2008, o 14:24

Offline
domownik
Dołączył(a): 28 mar 2008, o 23:33
Posty: 52
Lokalizacja: Woj.Opolskie

Przed zabiegiem wyglądałam okropnie i też było mi z tym źle, jeżeli chodzi tu o ten temat. Nie byłam zauważana przez chłopaków, ponieważ nie było we mnie nic atrakcyjnego, a przez samą skoliozę byłam nieśmiała i brakowało mi pewności siebie. Teraz jest o 100% lepiej. Mimo że nadal widać u mnie skrzywienie, nie prowadzi to do tego że ktoś jest mną zniechęcony(w sensie wyglądem). Nabyłam więcej przyjaciół, kolegów i akceptują mnie taką jaką jestem. Nawet usłyszałam to, że przez operację bardzo się zmieniłam. Aczkolwiek nie wyklucza tego, że teraz jest niewiadomo jak bosko!:wink: :lol:

Tak szczerze...nie biore tego na poważnie, bo jestem młoda i mam jeszcze na to czas;P ;)


Góra Góra
  Zobacz profil

15 lip 2008, o 14:31

Offline
świeżak
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 10 maja 2008, o 18:11
Posty: 4
Lokalizacja: Inowrocław

przeciez ludzie bez rak i nog mają kogoś, zakladaja rodziny, maja dzieci
ja mam skolioze 45 stopni MPD i gigantyczna wade wzroku :P i jakos zyje, kontakty z ludkami normalne wiec może się ktoś kiedyś trafi:P
_________________
"Tysiąc barw szarości, utraconych kolorów blask"
www.aniele-moj.blog.pl



Góra Góra
  Zobacz profil WWW

18 lip 2008, o 21:04

Offline
domownik
Dołączył(a): 17 cze 2008, o 21:42
Posty: 21
Lokalizacja: wielkopolska

ten właściwy Facet to nie patrzy na plecki tylko głęboko w oczy!!!!
więcej wiary w siebie! wiem coś o tym ja też bałam się wyjść z domu na imprezke bo może ktoś by coś zauważył w obcisłej bluzeczce ale to bzdura! teraz to wiem ludzie nie widzą tego tylko to nasza psychika nas nakręca !

głowa do góry, plecki prosto i ruszać w miasto!


Góra Góra
  Zobacz profil

19 lip 2008, o 14:47

Offline
domownik
Dołączył(a): 14 mar 2008, o 19:47
Posty: 34

witajcie,ja maiałam chłopaka i też bałam sie mu powiedzieć o skoliozie myśląc że mnie odrzuci ale ku mojemu zdziwieniu jak zaczełam o tym mówić to powiedział ze tego nie zauwazyl i ze wogole jemu to nie przeszkadza.Nawet jak po pewnym czasie zdecydowalam sie na operacje to odradzal mi ale z drugiej strony podtrzymywal na duchu:)Tak więc zgadzam sie z poprzedniczkami że skolioza nie ma znaczenia.A chłopak który nie chce tego zaakceptować nie jest wart dziewczyny i taki chłopka nie pokochał tak prawdziwie:)


Góra Góra
  Zobacz profil

19 lip 2008, o 22:46

Offline
domownik
Dołączył(a): 8 kwi 2008, o 19:10
Posty: 15
Lokalizacja: Poznań

witamm ;P ja tez uwazam ze problem lezy w psychice a nie w tym jak wyglądamy... 3/4 skolioz jest niezauwazalnych przez ludzi tylko my kreujemy w sobie takie wyobrażenie ze wszyscy do okoła sie patrzą na nasze plecy a wcale tak nie jest... a co do spraw damsko męskich to hm... mam skolioze i uwazam ze zauwazalną ale na powodzenie nie narzekam... wiadomo ze gdy jest sie młodym bardziej patrzy sie na ciało niz na dusze (Szczególnie faceci) ale to przechodzi ;P jesli ma sie krzywe plecy to trzeba znaleźć w sobie cos innego co warto wyeksponowac ;P co przykuje uwage;)
_________________
czuje sie źle, bo jestem inna niz wszyscy ;/



Góra Góra
  Zobacz profil WWW

19 lip 2008, o 23:22

Offline
domownik
Dołączył(a): 27 lis 2007, o 16:18
Posty: 72
Lokalizacja: Wielkopolska

Czesc dziewczyny...

Tak czytam wasze wypowiedzi i zauważam jedno... ciagle czepiacie sie mężczyzn. Ja w moim życiu widziałem dwie dziewczyny ze skolioza i jedna z kifoza... pierwsza widzialem w kolejce w banku... byla (jest) bardzo atrakcyjna kobieta, nastepną (2) mijałem sie przed gabinetem lekarskim i... też była niczego sobie:) Tak więc nie przeszkadzały mi ich skoliozy... z trzecią (kifoza) pracuje... nigdy nie rozmawialiśmy na temat naszych dolegliwości (dziewczyna ma chłopaka), ale!!! wiem jedno skolioza nie powoduje problemów w znalezieniu odpowiedniego partnera.... teraz czy później... co za różnica!!! życie trwa:)

Wracając do tej krytyki mężczyzn... Nie wszyscy są takimi chamami i dupkami... Nie usprawiedliwiam mężczyzn, ani zwłaszcza siebie:)

Ja partnerki nie "posiadam" i jakoś też nie szukam... przynajmniej na razie. Próbuje zrobić porządek ze sobą.

Ale to takie tylko moje skromne zdanie na temat związków:)

Pzdr!!! Wojtek


Góra Góra
  Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 504 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: