» SKOLIOZA FORUM WAD POSTAWY » Skoliozy wczesnodziecięce i dziecięce

Zaloguj | Zarejestruj

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

10 lis 2006, o 23:17

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 sie 2006, o 17:35
Posty: 5
Lokalizacja: Sławno

Witam serdecznie!

Widzę,że wszyscy ze skoliozami to już starsze dzieci. Niestety mój synek ma dwa latka i już od roku ma bardzo dużą skoliozę. Jesteśmy pod opieką w Poznaniu. Wczoraj lekarz powiedział nam, że operacja nieunikniona. A ja się tak bardzo boję. On ma dopiero dwa latka. Nosi gorset,ćwiczymy jeździmy na basen,ale niestety to nie wystarcza. Czy ktoś miał doczynienia ze skoliozą u tak małego dziecka?


Góra Góra
  Zobacz profil
 
Twoje reklama na forum
naszaklinika.com.pl
Szczegóły postu

11 lis 2006, o 16:23

Offline
szefowa
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 21 lip 2006, o 10:06
Posty: 162
Lokalizacja: kraków

Witaj Eweliko! Jesli mozesz to napisz jaka jest przyczyna skoliozy twojego synka? i wogole ile ma stopni skrzywienia?? i jaki nosi gorset???pozdrawiam!


Góra Góra
  Zobacz profil

12 lis 2006, o 12:00

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 sie 2006, o 17:35
Posty: 5
Lokalizacja: Sławno

Witam serdecznie!

Przyczyny skoliozy lekarze nie określili. Niewiadomo dlaczego tak szybko postępuje. Zauważyłam, że coś jest nie tak z plecami jeszcze jak Mateusz nie miał roczku. Odrazu skierowali nas do Poznania. Dostaliśmy skierowanie na zdjęcie i okazało się, że skolioza jest dwustrona(u góry lewo, a na dole prawostronna).
Nie pamiętam teraz nazwy gorsetu ale coś na Ch.., .
Mateusz skończył właśnie 2 latka i zrobiliśmy nowe zdjęcie. Skrzywienie wynosi 56 stopni, a więc spore. W ciągu roku nie było pogorszenia i to jest pocieszające, ale lekarz powiedział,że operacja będzie za rok albo dwa. Zależy jak Mati będzie się rozwijał. Wstyczniu miara na nowy gorset, bo ten już robi się za ciasny.
Pozdawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

12 lis 2006, o 12:40

Offline
House
House
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 20 lip 2006, o 21:44
Posty: 152

Witaj, z tego co napisałaś operacja będzie nieunikniona, myślę, że miejsce gdzie Mateuszek jest leczony będzie do tego odpowiednim miejscem.


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

12 lis 2006, o 14:14

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 sie 2006, o 17:35
Posty: 5
Lokalizacja: Sławno

Dzięki za pocieszenie!
Wiem, że w Poznaniu będzie ok, ale na samą myśl o tej operacji płakać mi się chce. Ile to dziecko bedzie musiało wycierpieć. Ale jakoś to będzie. Czas pokaże. Narazie ćwiczymy, jeździmy na basen i cieszymy się jego energią, bo ma jej dużo i to pozwala nam zapomnieć, że coś mu dolega.


Góra Góra
  Zobacz profil

12 lis 2006, o 14:55

Offline
House
House
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 20 lip 2006, o 21:44
Posty: 152

Niestety ale z tego co napisalas, operacja bedzię najbezpieczniejszym wyjsciem, co do cierpienia to pamietaj ,że to dla niego będzie konieczność i może to zaoszczędzi mu na dlasze lata o wiele wiekszego cierpienia, także głowa do góry :!:


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

17 lut 2007, o 12:52

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 15 lut 2007, o 20:22
Posty: 1132

Jak trzeba zrobić operację, to lepiej się zgodzić. Przy dużych, postępujących skrzywieniach mogą pojawić się w przyszłości porblemy w funkcjonowaniu.
_________________
http://puenta7.blog.onet.pl/



Góra Góra
  Zobacz profil WWW

27 kwi 2007, o 20:08

Offline
świeżak
Dołączył(a): 27 kwi 2007, o 19:51
Posty: 3

mi skoliozę było widać w wieku 3 lat więc duża nie byłam pierwszą operacje miałam w wieku 10 lat drugą 11 lat a trzecią będę miała za kilka dni czyli w wieku 12 lat ale mnie jakoś ten fakt że nie będe mogła robić wielu rzeczy nie przeszkadza bo np. teraz nie mam tali tylko powykrzywiane biodra nie mam ślicznych łopatek bo mam garba ale optymistą trzeba być nawet gdy ktoś ci zepsyje ziszczone marzenie na lepsze jutro a potem wychodząc nie wyniesie butów


Góra Góra
  Zobacz profil

23 maja 2007, o 21:16

Offline
domownik
Dołączył(a): 21 maja 2007, o 07:46
Posty: 15

Ewelina napisał(a):
Witam serdecznie!

Widzę,że wszyscy ze skoliozami to już starsze dzieci. Niestety mój synek ma dwa latka i już od roku ma bardzo dużą skoliozę. Jesteśmy pod opieką w Poznaniu. Wczoraj lekarz powiedział nam, że operacja nieunikniona. A ja się tak bardzo boję. On ma dopiero dwa latka. Nosi gorset,ćwiczymy jeździmy na basen,ale niestety to nie wystarcza. Czy ktoś miał doczynienia ze skoliozą u tak małego dziecka?


Kiedyś natrafiłam na stronę, gdzie pokazana była operacja skoliozy u kilkuletniego dziecka, więc to co przytrafiło sie twojemu synkowi jest na pewno rzadkie ale operuje sie takie maleństwa. Koleżanka z forum pisała o przyszłych powikłaniach i w zupełności się z nią zgadzam, trzeba stawić czoło obawom i posłuchać lekarzy, o miejscu w którym sie leczy twój synek słyszałam pozytywne opinie. Życzę WAM powodzenia!


Góra Góra
  Zobacz profil WWW

18 lip 2007, o 11:01

Offline
domownik
Dołączył(a): 18 lip 2007, o 10:06
Posty: 50

Moja skoliozę stwierdzono kilka miesięcy po urodzeniu; przerobiłam chyba wszystko, co było do przerobienia: gorsety, ćwiczenia, gipsy itp....wszystko, czym dysponowała ówczesna medycyna (lata 80-te). I tak przez 14 lat, do pierwszej operacji. Wtedy jeszcze się takich maluszków, jak Twój synek nie operowało. Myślę, że przy tej skali skrzywienia nie ma co poddawać się panicznemu strachowi przed operacją, tylko robic wszystko, co pozwoli synkowi normalnie zyć w przyszłości. Moja Mama stoczyła heroiczna walke o moje zdrowie; sama ze sobą, ze mna i lekarzami, ale opłaciło się :) Głowa do góry, bedzie dobrze :)


Góra Góra
  Zobacz profil

25 wrz 2007, o 00:25

Offline
świeżak
Dołączył(a): 24 wrz 2007, o 23:15
Posty: 1

Witaj Ewelino!
Jestem operowaną skoliozą. Operacje miałam w wieku 14 lat.
U twojego synka postęp choroby jest zastraszający. Operacja to jedyne wyjście. Poznań jest dobrym ośrodkiem. Sama usuwałam tam implanty tyle że dawno temu. Wiem, że są metody leczenia takich skolioz które nie hamują wzrostu dziecka. Oglądałam nawet film o leczeniu takich dzieci. Chłopczyk był bardzo mały3-4lata dziewczynka miała ok. 5-6 lat o ile dobrze pamiętam. Efekty były wspaniałe. Myślę że tak będzie i u Twojego synka. Pamiętaj, że musi mieć kondycję aby lekko przejść przez zabieg. Niech biega, ćwiczy, pływa, szaleje na drabinkach. To sprawi że jego organizm będzie dobrze przygotowany a po operacji szybko stanie na nogi aby znów biegać. Trzymam kciuki.
Ciekawe kto dziś operuje skoliozy w Poznaniu? Pozdrawiam


Góra Góra
  Zobacz profil

18 sty 2008, o 11:08

Offline
świeżak
Dołączył(a): 18 sie 2006, o 17:35
Posty: 5
Lokalizacja: Sławno

witam wszystkich!
Dawno nic nie pisałam, a synek ma już 3 latka i 3 m-ce. Jest super żywym i słodkim dzieckiem, ale niestety skolioza pogorszyła się.
Padła decyzja o operacji i najprawdopodobniej w styczniu 2009 bedzie pierwsza. Ćwiczymy z nim i gorset nosi , a lekarz nas osądził, że nie dbamy o dziecko. Aż mi się płakać chce. Jak ja mogę wytłumaczyć 3 letniemu dziecku, że ma ćwiczyć jak dorosły?
Fizjoterapeutka próbuje już cudów żeby go zająć ćwiczeniam, a on zrobi coś z dwa razy i już chce coś innego, nie usiedzi na miejscu.
A najważniejsze postawiono diagnozę skąd ta skolioza. Wykryto u niego Zespół Ehlersa- Danlosa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... sa-Danlosa


Góra Góra
  Zobacz profil

14 lut 2008, o 14:10

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 14 wrz 2007, o 00:35
Posty: 19

Ewelina napisał(a):
witam wszystkich!
Dawno nic nie pisałam, a synek ma już 3 latka i 3 m-ce. Jest super żywym i słodkim dzieckiem, ale niestety skolioza pogorszyła się.
Padła decyzja o operacji i najprawdopodobniej w styczniu 2009 bedzie pierwsza. Ćwiczymy z nim i gorset nosi , a lekarz nas osądził, że nie dbamy o dziecko. Aż mi się płakać chce. Jak ja mogę wytłumaczyć 3 letniemu dziecku, że ma ćwiczyć jak dorosły?
Fizjoterapeutka próbuje już cudów żeby go zająć ćwiczeniam, a on zrobi coś z dwa razy i już chce coś innego, nie usiedzi na miejscu.
A najważniejsze postawiono diagnozę skąd ta skolioza. Wykryto u niego Zespół Ehlersa- Danlosa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... sa-Danlosa

Ewelinko jak przeczytałam przyczynę choroby to zastanowiło mnie jedno czy wobec tego nie będzie problemów z gojeniem sie ran u Twojego synka? Bo piszą tak:
Zespół Ehlersa-Danlosa (ang. Ehlers-Danlos syndrome, EDS) – grupa chorób genetycznych, charakteryzująca się nadmierną elastycznością skóry oraz stawów, z często współistniejącym utrudnionym gojeniem ran.
Sama jestem skoliotyczką po wielu operacjach moja skolioza jest skolioza idiopatyczną , i jest to rodzaj skoliozy,który się dziedziczy a jej pochodzenie nie jest znane, dziś taką skoliozę po mnie ma moja 6 letnia córcia jednak na szczęście nie jest duża jak na razie i nie do leczenia poza tym wiem z własnego doświadczenia i od lekarzy również, że takiej skoliozy się nie leczy gdyż i tak co ma być to będzie i żadne ćwiczenia korekcyjne tu nie pomogą jedynie basen i sport, który jak każdy zdrowy człowiek należy uprawiać czyli: jazda na rowerze, konno i ćwiczenia np na w-f oczywiście po operacji są pewne ograniczenia i dopiero leczenie operacyjne gdy jest potrzebne należy wykonać, żadne tam gorsety ,gipsy, wyciągi itp,bo w przypadku idiopatycznej postaci tej choroby jest to zbędne po prostu, tylko sie dzieciaczek meczy a skutki i tak sa opłakane.. W przypadku Twojego synka operacja rzeczywiście jest obowiązkowa ze względu na wielkość skrzywienia i wiek ja miałam operowana skoliozę w takich stopniach ale w wieku 11 lat więc u Was nie ma na co czekać. Życzę dużo zdrówka.



Góra Góra
  Zobacz profil

22 lut 2008, o 19:47

Offline
świeżak
Dołączył(a): 17 paź 2006, o 15:46
Posty: 1
Lokalizacja: mińsk maz

cześć Ewelina mam podobny problem co ty mam 2.5 letniego synka ma on skolioze prawie od 2 lat przyczyny dalej nie znają a jego skolioza wynosi 45 stopni narazie nie nosi gorsetu tylko ćwiczymy przez ostatni rok skolioza się nie pogłebiła ale jest duża rotacja co będzie dalej z naszymi dziećmi czy ktoś nam powie


Góra Góra
  Zobacz profil

23 lut 2008, o 14:41

Offline
domownik
Avatar użytkownika
Dołączył(a): 15 lut 2007, o 20:22
Posty: 1132

Jeśli skolioza zaczęła się w tym wieku, to raczej skończy się na operacji. Rehabilitacja, gorsety itp. mogą spowolnić krzywienie się kręgosłpa, ale raczej skończy się na operacji. U mnie skolioza została wykryta w krótkim czasie po urodzeniu się i też chodziłam na rehabilitację, miałam gorsety, masaże, ćwiczenia w wodzie, bicze wodne, solux (czy jakoś tak to się nazywa) itp. i mi nic nie pomogło, a na końcu trafiłam z dużym garbem na stół operacyjny. Więc wiem jak to jest ;)
_________________
http://puenta7.blog.onet.pl/



Góra Góra
  Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników



Podobne tematy


Szukaj:
Skocz do: